Schemat leczenia wczesnego HER2 dodatniego raka piersi w Polsce

dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld,
Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie

Szacuje się, że u 18-20% kobiet chorych na raka rozpoznaje się podtyp HER2 dodatni. Ze względu na stopień zaawansowania nowotworu w momencie rozpoznania, chore najczęściej są kwalifikowane do leczenia neoadiuwantowego, czyli przedoperacyjnej chemioterapii połączonej z leczeniem celowanym anty HER2 (tj. leczenie skierowane konkretnie przeciwko temu podtypowi). Takiego leczenia systemowego nie mogą otrzymać dwie grupy chorych – pacjentki u których są przeciwwskazania do leczenia chemioterapią np. przebyta operacja serca, która obciąża pacjentkę internistycznie (chemioterapia mogłaby wywołać powikłania) oraz pacjentki z bardzo małymi nowotworami, poniżej 1 cm, bez przerzutów do węzłów chłonnych – takie pacjentki od razu kwalifikują się do zabiegu wartowniczego. Polega on na usunięciu samego guza z piersi i wykonaniu procedury tzw. węzła wartownicznego, czyli oceny węzłów chłonnych (zwanych węzłami pierwszego spływu) – są to te, do których zmierza chłonka z guza. Podczas tej procedury wycina się 1-2 węzły chłonne i bada się je pod mikroskopem. Gdy nie ma w nich komórek nowotworowych, nie ma potrzeby wykonywania limfadenektomii, czyli usunięcia innych węzłów chłonnych. Chore z tej grupy mogą być poddane tylko i wyłącznie leczeniu chirurgicznemu, a następnie radioterapii.

W przypadku HER2 dodatniego typu raka, nowotwór rośnie szybko, w związku z czym większość guzów, które się rozpoznaje jest większa niż 1 cm. Często zmianie towarzyszą również przerzuty do węzłów chłonnych. W takich sytuacjach pacjentkom proponuje się w pierwszej kolejności leczenie neoadiuwantowe, czyli chemioterapię w połączeniu z leczeniem celowanym – anty HER2, by zmniejszyć guz. Dopiero później możliwe jest leczenie operacyjne.

Dlaczego operacji nie wykonuje się od razu?
Wiele kobiet z HER2 dodatnim typem nowotworu pyta swoich lekarzy, dlaczego nie mogą być od razu poddane operacji skoro guz rośnie. Dzięki rozpoczęciu leczenia od chemioterapii i leczenia celowanego, istnieje większa szansa na oszczędzenie piersi, ale przede wszystkim na wyleczenie. Dlatego nie należy bać się leczenia przedoperacyjnego – taka procedura obowiązuje na całym świecie, jej skuteczność została potwierdzona w badaniach klinicznych. Leczenie przedoperacyjne przyniesie większe korzyści niż leczenie dopiero po operacji.

Możliwości leczenia pacjentek chorych na HER2 dodatniego raka piersi określa obowiązujący w Polsce program lekowy b.09. W ramach tego programu dla chorych jest dostępna terapia jednym lekiem który blokuje receptor HER2:

• opcja I – w pierwszym etapie leczenia chore dostają 4 cykle chemioterapii zawierające antracykliny (grupa antybiotyków stosowanych jako leki przeciwnowotworowe), po których są kwalifikowane do leczenia taksanami oraz lekiem biologicznym, który blokuje receptor HER2.
• opcja II – zastosowanie leczenia bez antracyklin. Od początku pacjentki dostają terapię z leczeniem celowanym anty HER2 i dwa cytostatyki (czyli leki, które działają toksycznie na komórki nowotworowe charakteryzujące się szybkim podziałem).

W większości krajów europejskich i USA zgodnie z wytycznymi międzynarodowymi stosuje się równocześnie dwa leki blokujące receptor HER2, a nie jeden u chorych z grup wysokiego ryzyka z wczesnym HER2 dodatnim rakiem piersi. Dodanie drugiego leku umożliwia tak zwaną podwójną blokadę, dzięki której możliwa jest skuteczniejsza terapia. W Polsce chore nie mają do niego dostępu, ponieważ program lekowy nie przewiduje zastosowania go we wczesnym raku piersi, w tzw. leczeniu przedoperacyjnym (neoadiuwantowym) i leczeniu uzupełniającym po zabiegu chirurgicznym (adiuwantowym). Dodany do obowiązującego schematu leczenia tworzy tzw. podwójną blokadę, dzięki której pojawia się szansa dla większej liczby pacjentek na całkowite wyleczenie. W terapii przedoperacyjnej raka piersi chodzi o to, żeby jak największa grupa pacjentek uzyskała tzw. całkowitą odpowiedź patomorfologiczną (czyli pCR – z angielskiego Patological Complete Response), która polega na tym, że w badaniu histopatologicznym usuniętej piersi lub jej usuniętym fragmencie po zakończeniu chemioterapii w ogóle nie będzie komórek nowotworowych – co oznacza, że doszło do całkowitego wyeliminowania nowotworu. Pacjentki uzyskujące całkowitą odpowiedź patomorfologiczną mają lepsze rokowania, większe szanse, że rak piersi nie nawróci.

 1) Badania kliniczne to badania naukowe prowadzone z udziałem ludzi w celu odkrycia lub potwierdzenia skuteczności i bezpieczeństwa leków. Często to jedyna szansa skorzystania z nowoczesnej, nierefundowanej terapii.

Czy warto pytać lekarza o terapie nierefundowane w Polsce?

Medycyna stale się rozwija, a od pojawienia się nowego, skutecznego leku do momentu jego refundacji w Polsce mija dużo czasu. Dobrze jest jednak mieć wiedzę na temat nowych terapii. Jeżeli słyszałaś, że jest nowy lek, możesz zapytać lekarza o możliwość zastosowania go w Twoim przypadku. Wiedza i możliwość dokonania wyboru może dać Ci poczucie siły.

 

Konsultacja merytoryczna dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej, Centrum Onkologii w Warszawie.

Organizatorzy

Partner merytoryczny

@ 2019 Copyright Roche Polska Sp. z o.o., ul. Domaniewska 39 B, 02-672 Warszawa. Wszelkie prawa zastrzeżone.

PL/ONCO/1904/0027dl