Jak sobie radzić ze stresem podczas pandemii?

Adrianna Sobol
wykładowca Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, psychoonkolog Fundacji Onkocafe

Epidemia COVID-19 to dla wszystkich nowa i trudna sytuacja. Szczególnie trudna jest dla pacjentów z rakiem, którzy mierzą się z wieloma lękami na raz. Co budzi największy strach? Czy można sobie samodzielnie pomóc w tym trudnym czasie, by poczuć się lepiej? Gdzie szukać pomocy i jak funkcjonuje obecnie pomoc psychoonkologiczna? Na te i inne pytania odpowiada psychoonkolog dr Adrianna Sobol.

Czy COVID-19 budzi duży lęk wśród pacjentów onkologicznych?

Zdecydowanie tak. Głównie dlatego, że jest to sytuacja nieznana, której nikt się nie spodziewał. Największy strach budzi wśród pacjentów z chorobami przewlekłymi, a takimi są właśnie pacjenci onkologiczni.

Czego najbardziej boją się pacjenci onkologiczni w związku z koronawirusem?

Sytuacje, w których nie wiadomo, czego się można spodziewać, nad którymi nie ma kontroli, pobudzają wyobraźnię i strach. Słysząc doniesienia płynące z mediów, jak np. z początków pandemii, o paraliżu służby zdrowia, pacjent onkologiczny zaczyna bać się o swoje leczenie, czy będzie normalnie kontynuowane, czy dostanie się do lekarza, czy planowane zabiegi się odbędą. Pacjenci onkologiczni boją się także chaosu, zagubienia w poszukiwaniu pomocy i że jej nie otrzymają. Jednocześnie boją się samotności. Te lęki są bardzo przytłaczające.

Warto jednak zauważyć, że pacjenci onkologiczni, którzy są w trakcie leczenia, są bardzo skoncentrowani na celu, jaki ma to leczenie przynieść i lęki związane z koronawirusem są jakby obok nich. Dla nich największym lękiem jest pokonanie choroby nowotworowej. Trzeba tu jednak wyróżnić pacjentów, którzy zostali zdiagnozowani właśnie w momencie, w którym COVID-19 dopiero się w Polsce rozwijał. Ci pacjenci natknęli się na problem w dostępie do lekarza, rozpoczęciem ścieżki onkologicznej. Obecnie wielokrotnie spotykam pacjentów, którzy mówią – „mam raka, jestem w trakcie pandemii koronawirusa i nie mam pojęcia, gdzie mam zgłosić się po leczenie”. Jednocześnie u takich pacjentów pojawia się postawa rezygnacyjna – „chyba już nie mam szans”. Zmagają się – z jednej strony – z lękiem przed koronawirusem, a z drugiej – związanym z rozpoczęciem leczenia choroby nowotworowej. Ci pacjenci mierzą się z ogromem paraliżującego strachu, w którym bardzo trudno jest się odnaleźć.

Co w przypadku pacjentów, którzy są w trakcie diagnostyki, można byłoby zrobić, aby poprawić ich zgłaszalność na badania diagnostyczne i by pacjenci z nich nie rezygnowali?

Myślę, że sama diagnoza choroby nowotworowej jest bardzo trudnym stanem i dużym wyzwaniem. Zawsze powtarzam, że pacjent na tym etapie potrzebuje bardzo dużo wsparcia – zarówno osób bliskich, jak i profesjonalistów. Równie ważna jest także psychoedukacja, że choroba nie zatrzyma się i nie poczeka na lepszy moment.

Warto, aby pacjenci wiedzieli, że mogą uzyskać pomoc i wsparcie z różnych źródeł. Pacjent może skorzystać z pomocy Rzecznika Praw Pacjenta, pomocy organizacji pacjentów, lekarzy POZ i onkologów.

Te działania w ramach psychoedukacji są szczególnie ważne. Jesteśmy w stanie zarówno światowego, jak i emocjonalnego kryzysu, wobec czego jeszcze bardziej potrzebujemy społecznej mobilizacji.

Pacjenci onkologiczni wielokrotnie podkreślają, że bardzo przykry jest dla nich widok osoby zdrowej, która ignoruje odgórne zalecenia, np. noszenia maseczek. To wywołuje w pacjencie onkologicznym poczucie bezradności i osamotnienia. Potrzebujemy tej społecznej mobilizacji – bądźmy wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka. Obserwujmy osoby dookoła nas, kontaktujmy się z nimi, zauważmy problemy, z którymi się zmagają i starajmy się, w ramach naszych możliwości, im pomagać.

Pojawiło się wiele głosów wśród osób chcących zrobić badania profilaktyczne, że nie mogli dostać się do lekarza. Mówi się o tym, aby nie odkładać zdrowia na później, ale w pewnym momencie przychodzi rezygnacja, bo ile razy można kontaktować się z różnymi przychodniami?

To bardzo trudna, często obezwładniająca sytuacja, która może doprowadzić do ogólnej rezygnacji, poczucia beznadziei, że nie ma szans na otrzymanie pomocy. W takich trudnych momentach wsparciem mogą być organizacje pacjentów, które działają na wielu płaszczyznach, mają już pewne ścieżki przetarte, posiadają bezpośrednie kontakty z lekarzami i placówkami medycznymi. Nie chcę przez to powiedzieć, że one wszystko załatwią, bo byłoby to nieuczciwe. Warto się jednak zgłosić do nich nawet po wsparcie, pomoc, aby przeprowadziły przez tę niełatwą drogę, na której wszyscy się znaleźliśmy.

Gdzie jeszcze pacjenci mogą szukać pomocy?

Oprócz wspomnianych przeze mnie organizacji pacjentów, ważne, aby korzystać z wszelkich infolinii dostępnych dla pacjentów – np. Rzecznika Praw Pacjenta czy Narodowego Funduszu Zdrowia. Bardzo pomocna w tym czasie może być też pomoc psychologiczna, ale także – pomoc innych osób. Warto szukać i korzystać ze wsparcia osób, które znalazły się w podobnej sytuacji do naszej.

Jak w dobie COVID-19 funkcjonuje pomoc psychoonkologiczna?

Jako psychoonkolog pracujący w szpitalu, jestem cały czas obecna w placówkach i pozostaję do dyspozycji pacjentów onkologicznych. Jednak, wiele działań psychoonkolodzy musieli przenieść do strefy on-line, by móc jeszcze bardziej pomagać pacjentom. Odbywają się zatem różnego rodzaju spotkania wirtualne, webinary, a nawet funkcjonują grupy wsparcia w social mediach i na innych portalach. Sama również takie prowadzę i muszę przyznać, że cieszy się to bardzo dużym powodzeniem. Możliwość porozmawiania, omówienia lęków, strachów, zobaczenia i posłuchania osób, które myślą i czują podobnie – jest niesamowitym źródłem wsparcia. Przede wszystkim to daje poczucie – nie jesteś sam. A to, że nie jesteś sam, oznacza, że jest obok osoba, która może dobrym słowem, doświadczeniem udzieli potrzebnego wsparcia.

Czy praca psychoonkologa w szpitalu różni się od tego, co było przed pandemią?

Myślę, że obecnie moja praca nabrała znamion interwencji kryzysowej. Bardziej niż kiedykolwiek, polega na działaniu tu i teraz – pomagam poradzić sobie z lękiem, który często obezwładnia. Wcześniej z częścią tych emocji pomagali poradzić sobie bliscy. Jednak w czasie epidemii starają się oni izolować od chorych onkologicznie – oczywiście w dobrej wierze – by ich chronić. Brak tej bliskości, kontaktów, rozmów, bycia razem w chorobie jest dla pacjentów czymś strasznym. Wcześniej zdarzało się, że personel medyczny narzekał na bliskich, odwiedzających pacjentów, ale teraz wszyscy się przekonaliśmy, jaką ogromną siłą są ci bliscy.

Znajdujemy się w II fali epidemii. Czy przyniosła nowe lęki w porównaniu do pierwszej?

Wydaje mi się, że są to te same lęki, które towarzyszą pacjentom od początku pandemii, ale znacznie się nasiliły.

Możliwe, że epidemia COVID-19 zostanie z nami jeszcze na długo. Jak pacjent onkologiczny może przygotować się na funkcjonowanie w takiej trudnej rzeczywistości?

Wbrew pozorom pacjent onkologiczny często przygotowany jest na tego typu kryzysy, bo jeden, bardzo poważny – czyli otrzymanie diagnozy choroby nowotworowej – przeżyli. Pacjent onkologiczny to taki pacjent, który wie, że każda, nawet najtrudniejsza sytuacja może się jakoś ułożyć, poukładać, że zawsze jest jutro, niezależnie jakie ono miałoby być. Patrząc na doświadczenia z pierwszej fali pandemii – to pacjent onkologiczny przez swoje trudne doświadczenia był niejednokrotnie wsparciem dla innych, tych którzy nigdy nie dotknęli takiego kryzysu, gdy człowiek nie wie, co będzie jutro.

Jak radzić sobie w sytuacji, gdy pojawiają się tak silne lęki?

Jest kilka zasad, które mogą okazać się pomocne w tym trudnym czasie:

1. Ogranicz lub wyznacz sobie czas na informacje na temat pandemii. Zbyt duża ich liczba nie wnosi w życie większych korzyści. Wyznacz sobie np. 15 minut dziennie na czytanie wiadomości w sieci lub jeden kanał informacyjny, który będziesz oglądał. Chodzi o to, by nie „nakręcać się” tym tematem.

2. Wyznacz sobie przestrzeń na martwienie się. Niech to będzie np. 30 minut dziennie. Poświęć ten czas na rozmyślania o zmartwieniach, strachach i lękach. Po tym czasie staraj się odrzucać każdą taką myśl. Na początku może być ci trudno i siłą rzeczy będziesz wracać do trudnych tematów, ale potraktuj to zadaniowo. W końcu praktyka czyni mistrza.

3. Przejmuj się tym, na co masz wpływ. Odpuść to, na co wpływu nie masz. Wiem, że to brzmi dość ogólnie, ale to bardzo ważne i pomocne. Jeśli się czymś przejmujesz – przeanalizuj, czy jesteś w stanie coś zrobić, aby dana sytuacja minęła. Jeśli nie – powiedz to sobie i staraj się tym nie przejmować. Pomocne w realizacji tego punktu może być zrobienie sobie planu dnia i kontrolowanie go.

4. Żyj aktywnie! Nawet w domowym zaciszu zadbaj o odpowiednią dawkę ruchu.

5. Pilnuj diety. Zdrowe, zbilansowanie jedzenie przełoży się na Twoje samopoczucie.

6. Skontaktuj się z organizacjami pacjentów – prowadzą liczne spotkania, warsztaty, grupy wsparcia, które mogą być świetną formą rozładowania napięcia.

7. Nie krępuj się i szukaj pomocy u specjalistów – u psychologa, psychoterapeuty, a nawet u lekarza psychiatry, jeśli poczujesz taką potrzebę.

Częstą strategią radzenia sobie z lękiem jest strategia unikania. Pacjenci onkologiczni mogą wobec tego unikać ośrodków zdrowia. Czy to dobra strategia dla kobiet z rakiem piersi?

Absolutnie. Strategia unikania zawsze powoduje, że sytuacja przed którą uciekaliśmy, dopada nas ze zdwojoną siłą, co często jest znacznie gorsze w skutkach. W kontekście profilaktyki, podejmowania czy kontynuowania leczenia onkologicznego należy pamiętać, że jest to najważniejsza kwestia, jaką pacjent onkologiczny powinien się zająć. Absolutnie nie powinien z tego rezygnować czy zaklinać rzeczywistości, że potem będzie czas na zajęcie się własnym zdrowiem. Choroba nie poczeka, nie wciśnie pauzy na czas pandemii. Dlatego pozwól sobie poradzić z tymi emocjami, bo w momencie połącznia sytuacji pandemii i choroby nowotworowej, te emocje się nasilają i może być potrzebne porozmawianie ze specjalistą. Warto z niego skorzystać i podejść do tego jak do psychoedukacji – co mogę dla siebie w danej sytuacji zrobić, jak się sobą zaopiekować i pomóc sobie.

Organizatorzy

Partner merytoryczny

@ 2019 Copyright Roche Polska Sp. z o.o., ul. Domaniewska 39 B, 02-672 Warszawa. Wszelkie prawa zastrzeżone.